Sopot - Hotel z konkursu.
Zawsze chciałem pojechać na wczasy do dobrego nadmorskiego hotelu. Dzięki jednemu z konkursów telewizyjnych, udało mi się wygrać główną nagrodę, którą był dwutygodniowy pobyt dla dwóch osób w Hotelu - Grand w Sopocie. Co prawda okres wczasów był z grubsza już określony, więc mogłem wypoczywać w listopadzie lub marcu. Wybrałem marzec, bo była szansa, że zobaczę śnieg nad morzem, a także normalny piasek. Wydawało mi się, że zobaczę dwie pory roku.
Sopot jednak niewiele miał wspólnego z zimą. Temperatura powietrza około 6-12 stopni, a wody 2-3 stopnie. Takie informacje otrzymywałem w hotelu. Z Sopotem wiązałem wielkie oczekiwania, ale okazało się, że co prawda miasto żyje po swojemu, a kurort raczej jeszcze śpi, czekając na cieplejsze dnie. Jednak w naszej strefie klimatycznej trudno jest kurortom nadmorskim utrzymać większy ruch całoroczny. Sopot wcale nie był wyjątkiem. Na Monciaku niewiele się działo i tylko szaleniec mógłby usiąść w ogródku przy stoliku. Na molo tak mocno wiało, że nie można było tam chodzić.