Szklarska - Wspomnienia z obozu narciarskiego w Szklarskiej
Jestem ojcem samotnie wychowującym nastoletnią córkę. Mamy dość dobry kontakt ze sobą, ale w natłoku codziennych zajęć nie zawsze mam czas by poświęcać jej odpowiednio dużo uwagi. W tym roku postanowiłem, że zorganizuję Hani prywatny obóz narciarski w Szklarskiej Porębie. Dobrze jeżdżę na nartach i postanowiłem, że nauczę córkę tego wszystkiego co sam umiem. Hani bardzo się ten pomysł spodobał. Szklarska Poręba powitała nas śniegową bielą. Zaraz na drugi dzień ruszyliśmy z nartami po wrażenia. Hania okazała się bardzo zdolną uczennicą i pod koniec naszego wspólnego pobytu, mogliśmy już wjechać wyciągiem na górę, po to aby przeżywać niesamowite uczucie jakie się odczuwa podczas szusowania w dół. Wieczorami, gdy już nie można było zjeżdzać, chodziliśmy na spacery, podziwiając góralskie domki przykryte białą, puchową kołderką ze śniegu.
Szklarska Poręba- pobyt tu sprawił, że staliśmy się sobie jeszcze bliżsi. Wracaliśmy do domu bardzo zadowoleni i postanowiliśmy, że Szklarska Poręba będzie odtąd naszą zimową bazą wypadową.
Polecamy: