Pobierowo - pObIerowo

Do Pobierowa przyjechaliśmy rankiem. Podróż minęła nam dobrze. W pensjonacie
Pobierowo czekała nas nawet niespodzianka. Ceny, które były zgodnie z naszą wiedzą skalkulowane od osoby, okazały się cenami za pokój, co przy dwóch dwójkach, dawało 50% oszczędności już na wstępie. Tak też pozytywnie nastrojeni rozpoczęliśmy nasz urlop w Pobierowie. Było naprawdę wspaniale. Pogoda nam się udała, więc wszyscy bardzo ochoczo korzystaliśmy z kąpieli morskich, opalania i spacerów brzegiem morza. Nasz Arek spróbował nawet popływać na desce surfingowej. Gdyby było więcej sprzyjających dni z większą falą, to zapewne nauczyłby się tego dobrze. Nie jest jednak chyba nigdy tak, żeby coś nie zepsuło każdej sielanki. W pensjonacie było nam zupełnie dobrze do momentu, gdy Pobierowo odwiedziła jakaś młoda, niewyżyta parka i pech chciał, że mieliśmy ją z mężem po sąsiedzku za ścianą. Żegnajcie przespane noce i tylko modliliśmy się, żeby dzieciaki nie słyszały. Zawsze można powiedzieć, że pani krzyczy, bo ją zęby bolą, ale to i tak nie w porządku tak dzieci kłamać.
Polecamy: